Otwierasz słoik i gotowe
Wierzymy, że dobre jedzenie nie wymaga kompromisów ani wysiłku. My wydobywamy z warzyw to, co najlepsze. Ty otwierasz słoik i gotowe.
Bracia Urbanek
Przewiń, by poznać naszą historię
W co wierzymy
Wierzymy, że dobre jedzenie nie wymaga kompromisów ani wysiłku. My wydobywamy z warzyw to, co najlepsze. Ty otwierasz słoik i gotowe.
Wierzymy, że jakość zaczyna się od dobrych składników i sprawdzonych receptur. Dlatego starannie wybieramy warzywa, dbamy o ich naturalny smak i przygotowujemy je tak, abyś mógł cieszyć się pełnią ich smaku.
Każdy produkt podpisujemy własnym nazwiskiem. To zobowiązuje. Dlatego od pokoleń dbamy o to, aby pod marką Urbanek w Twoje ręce zawsze trafiał idealny produkt.
Więcej smaku, każdego dnia
W 1984 roku wszystko zaczęło się w 50-metrowym garażu w Łowiczu. Czterech pracowników, jedna maszyna i marzenie o własnym biznesie. Pięć lat później garaż był już za mały. Powstał pierwszy zakład i rozwój biznesu nabrał tempa.
Czy już wtedy bracia przypuszczali, że ich marka obecna będzie na półkach i stołach w 25 krajach?

Prawdziwy impuls do dalszego rozwoju przyszedł w 1990 roku. Francuski importer odwiedził naszą niewielką halę produkcyjną i dostrzegł potencjał w ludziach, ich zaangażowaniu i determinacji.
Jego wsparcie pozwoliło sfinansować pierwsze większe partie surowca i wyposażenia. To dało nam dodatkowy rozpęd, mogliśmy zwiększyć skalę produkcji i wysłać pierwsze słoiki z przetworami warzywnymi za granicę.

Najpierw Europa, zaraz później Azja. Pierwsze produkty pod marką Urbanek trafiły do Mongolii. Nie dzięki wielkim dystrybutorom, lecz... w walizkach zaprzyjaźnionych mongolskich studentów. Smak sałatki naddunajskiej zdobył tam taką popularność, że w 1998 roku zakład Braci Urbanek znalazł się na trasie oficjalnej wizyty prezydenta Mongolii.
Dziś Urbanek jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek spożywczych na tamtejszym rynku.

Przez ponad cztery dekady zmieniło się wiele. Z małego garażu powstał nowoczesny, stale rozbudowywany i modernizowany zakład, każdego roku przetwarzamy tysiące ton warzyw, a nasze produkty trafiają do milionów domów. Nie zmieniło się jednak to, co najważniejsze – nasza odpowiedzialność za każdy słoik.
Bo nazwisko Urbanek na etykiecie to nie tylko nazwa marki. To obietnica, że wszystko, co znajdziesz w środku, jest dokładnie takie, jakie sami chcielibyśmy postawić na swoim rodzinnym stole.
